Elliott Erwitt to jeden z moich ulubionych fotografów, dokumentalistów. Ironiczny w każdym calu. Spostrzegawczy. Krytyczny. Dobroduszny. Jedna z legend Magnum.
Poniżej trzy kadry – jedne z moich ulubionych.
Elliott Erwitt to jeden z moich ulubionych fotografów, dokumentalistów. Ironiczny w każdym calu. Spostrzegawczy. Krytyczny. Dobroduszny. Jedna z legend Magnum.
Poniżej trzy kadry – jedne z moich ulubionych.
Owszem, wszystko razem, co w tytule. Wahałem się, czy napisać tę notkę, ale jak dziś Wiktor podesłał mi informację o planowanym przez feministki Dniu Cipki, to zwyczajnie nie zdzierżyłem.
Najpierw o tzw. dniu kobiet. Ja kocham kobiety, dlatego nie obchodzę tego dwulicowego święta rodem z czasów komuny. Więcej powiem: mogę zostać aktywistą ruchu równouprawnienia mężczyzn. Bowiem wiem, że kobiety rządzą. No i świetnie. Bo najczęściej są lepsze od brzydszej części ludzkości. I dzięki Bogu!
A teraz o manifie.
Oto jaką ciekawostkę odnalazłem przeglądając Lens:

fot.Sergey Dolzhenko, European PressPhoto Agency
Celowo załączam zdjęcie w formie zrzutu ekranu, aby zachować pełne brzmienie podpisu. Bo właśnie chcę zwrócić waszą uwagę na trzy rzeczy jednocześnie. Raz – mamy przykład czci i propagowania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Dwa – mamy przykład tego, jak Amerykanie – tu: dziennikarze New York Times – mało wiedzą o Europie, a o naszej części Europy w szczególności. Wiedzą, że UPA to formacja nacjonalistyczna, ale nie wiedzą, iż obok walki z Armią Czerwoną i nazistami UPA walczyło z Polakami. To punkt trzeci.
No i szkoda, że Amerykanie tego nie wiedzą.
Chciałem zachęcić was do wyrażenia swojego sprzeciwu przeciw planowanej nowelizacji ustawy “Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”, która narusza podstawowe wolności obywatelskie.
Sprzeciw można wyrazić online poprzez stronę Rzecznika Rodziców: http://www.rzecznikrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php
Poniżej pozwolę sobie przytoczyć treść sprzeciwu:
Sejm RP ma wkrótce przyjąć nowelizację “Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”, która narusza podstawowe wolności obywatelskie.
Jej założenia to m.in.:
1) Pracownik socjalny będzie miał prawo odebrać dziecko z rodziny, i to bez wyroku sądu. (art. 12a ustawy)
2) W każdej gminie powstaną zespoły monitorujące nie tylko rodziny, w których występuje przemoc, lecz także przemocą zagrożone. Do ich uprawnień należeć będzie m.in.: zbieranie i przetwarzanie wrażliwych danych (takich jak np. przebyte choroby) o sprawcach przemocy i ich rodzinach, bez ich zgody (!) (art. 9a,9b,9c ustawy)
3) Na podstawie jednego donosu, każdej rodzinie będzie mogła zostać założona tzw. Niebieska Karta, także bez zgody osoby dorosłej dotknietej przemocą, a gminna komisja złożona z 7 osób, m.in. przedstawicieli organizacji pozarządowych, edukacji, służby zdrowia, będzie gromadziła dane o rodzinie, obradowała o sposobach rozwiązania jej problemów i wdrażała je w rodzinach. (art. 9d ustawy)
4) Ustawa zawiera bardzo rozszerzoną definicję przemocy względem tego co zwykle rozumie się poprzez przemoc i tego co zapisane jest w kodeksie karnym. Zapis ustawy nazywają przemocą: jednorazowe albo powtarzające się działanie lub zaniechanie naruszające wolność, w tym seksualną, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą. (załącznik nr 3 do uchwały) “Poradnik pracownika socjalnego” z 2009 r. precyzuje, że przemocą jest: dawanie klapsów, “zawstydzanie”, “krytykowanie” np. “krytykowanie zachowań seksualnych” – co powoduje, że każdy rodzic podejmujący normalne działania wychowawcze, może być oskarżony o przemoc.
5) Buduje sie gigantyczną strukturę urzędniczą: od Krajowego Koordynatora do spraw Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, w randze ministra, przez wojewódzkich koordynatorów, po tzw. zespoły interdyscyplinarne w każdej gminie. W sytuacji gdy nie ma ani ministra ds. rodziny, ani nawet programu polityki rodzinnej.
Od dłuższego czasu nie spotkałem nic ciekawego do zacytowania. Dopiero w minionym tygodniu moją uwagę przykuł Radek Sikorski, który w ramach swoich zabiegów o możliwość kandydowania na urząd prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej rzekł był:
Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie mały.
Podaję za TVN24.pl
Od jesieni zeszłego roku co środę uczęszczam na firmową piłkę nożną. To minimum rekreacji, jakiej koniecznie potrzebuję – ruch bardzo pomaga na mój pokręcony kręgosłup i bardzo fajnie masuje serducho. Wspaniała rzecz. Co tydzień non stop półtorej godziny ruchu.
Bo tu chodzi o to, aby gonić króliczka, a nie złapać go. No, przynajmniej ja mam taką postawę – choć większość współzawodników jednak widzi w tym element rywalizacji i ma dla nich znaczenie wynik. Oczywiście chcą wygrać. Ja chcę tylko grać, co nie oznacza, że się oszczędzam – przeciwnie: daję z siebie, co mogę.